Temat: O kulinariach • fraszka 36/47
Wie to kucharz prawy, że także fantazja rodzajem przyprawy.
W brzuchu wszystko się wymiesza, to kucharza nie pociesza.
Między gości gwarem a zupy wywarem.
Zawsze w pełnej gotowości, coś gotować dla swych gości.
Pracy nawał, każde święta kulinarny to karnawał.
Kluchy twarde, nie nadęte dla kucharza to al dente.
Restaurator? Dla kucharza wydymator.
Podpiera się nosem, lecz walczy z bigosem.
Tak się tylko psu wydaje, że ten panem, co jeść daje.