Temat: O starości • fraszka 76/80

Chodzisz po cmentarzu i pytasz sam siebie,

ilu z nich w piekle a ilu w niebie.

*

Stawiamy pomniki dla niegrzecznych gości,

na żywych plujemy, szanujemy kości.

Coś dziwnego w takim zgrzycie,

kości szanowane bardziej są niż życie?

Czyżby w nieświadomym bycie

ducha szanujemy skrycie?