Temat: Do warszawiaka • fraszka 26/29

Ruch drogowy to nie juwenalia,

jedni marzą o symbiozie, ja widzę realia.

*

Gdy pieszy na aucie,

bezpieczniej mu w aucie.

*

Z relacji z rowerem auto się cieszy,

w relacji z cyklistą dostaje pieszy.

*

Rowerzystę cieszy,

że przewagę na chodniku

to on ma, nie pieszy.

*

Jego chodnik i jezdnia,

na przejściach nie zsiada,

spróbuj zwrócić mu uwagę,

to z tobą pogada.

*

Po chodniku dla pieszych

szybko jeździć się stara,

na ścieżce rowerowej

to pieszemu wara.

*

Bezpieczne były

Wspólne i Hoże, wilcze dziś prawo,

kiedy cyklista przyłożyć może.

*

Coraz mniej życie ciekawe,

odbiera się pieszym ostatnią enklawę.

*

Więc nie symbioza, mój drogi panie,

gdy tylko pieszy w tyłek dostanie.