Temat: Do warszawiaka • fraszka 18/29

Jakże ta miejska ostoja klawa, między Bristolem a Wizytkami

cicha, z żurawiem, wiejska enklawa. Ubogi brzuchem, bogaty duchem,

spokój, prostota, tak jak do kazań i do poezji wielka ochota.

Niejednego miał kamrata, ksiądz Twardowski,

nie z księżyca ale ze świeckiego świata.

A przed kościołem żebracza posadka, chroni ją gromadka.