Zagadki i palindromy
Zagadki, palindromy i formy językowe Lecha Romana Foremskiego dedykowane żonie Małgorzacie.
O wyobraźni
Zagadka 1

Wszystko nudne,
gdy za łatwe lub za trudne,
więc zagadki są, jak leci,
dla dorosłych i dla dzieci.
Dedykacja
Wybrzydzała, tych trudniejszych pleść nie dała. Mojej Żonie Małgorzacie w Leśnej Chacie.
— Lech Roman Foremski
Zagadka 2
Wybitny sięga czwartego wymiaru,
przeciętny z trzech tylko wymiarów ma dzień,
bez wyobraźni płaszczak, na przykład cień.
Zagadka 3

Nie rozumie cień grubości,
to kpi z ciebie lub się złości.
Zagadka 4

Nie na moje to życzenie,
gdzie jest lepsze oświetlenie,
to ciemniejsze także cienie.
Łatwiej czart nas zauroczy,
gdy nie słyszą uszy i nie widzą oczy.
Jeden niebo widzi mimo złej aury,
drugi tylko chmury.
Nielot mało widzi świata,
drób nad borem nie polata.
Odbiór dosłowny
bywa powierzchowny.
Ostra wyobraźnia lepsza jest dla główki,
więc zagadki dla niej to jej temperówki.
Wyobraźnia dla wielu życzeniem,
chociaż jej brak chroni przed cierpieniem.
Wiedza o trendach, prawidłowości,
twej wyobraźni zwiększa zdolności.
Oczy ma człowiek niestety z przodu,
nie widzi tyłu, dozna zawodu.
By ze zdziwienia się nie przewracać,
to wyobraźnia uczy człowieka,
jak w swoim życiu ma się obracać.
Lecz wyobraźni nie jest ozdobą,
strach przed igłą większy
niźli przed chorobą.
Bez wyobraźni uczeń się błaźni.
Więc szkoła powinna uczyć wyobraźni.
Słowo „wyobraźnia”
to nie przeciwieństwo
dla słowa fantazja.
W jednej tylko cwani się dziedzinie,
wyobraźni potok nie popłynie.
Wiedza o trendach, prawidłowości,
twej wyobraźni zwiększa zdolności.
Oczy ma człowiek niestety z przodu,
nie widzi tyłu, dozna zawodu.
By ze zdziwienia się nie przewracać,
to wyobraźnia uczy człowieka,
jak w swoim życiu ma się obracać.
Lecz wyobraźni nie jest ozdobą,
strach przed igłą większy
niźli przed chorobą.
Bez wyobraźni uczeń się błaźni.
Więc szkoła powinna uczyć wyobraźni.
Słowo „wyobraźnia”
to nie przeciwieństwo
dla słowa fantazja.
W jednej tylko cwani się dziedzinie,
wyobraźni potok nie popłynie.
Spierały się wół i muł,
dla pierwszego góra, a dla drugiego dół.
Brak wyobrażenia, gdy brak odniesienia.
Dłużej by się jechać chciało,
kiedy miły pęd powietrza
tak przyjemnie chłodzi ciało.
Teorię względności przywołać przystoi,
bo tylko ty pędzisz, a powietrze stoi.
Słońce też wokół Ziemi się kręci,
wieczorem zachodzi, a rankiem nas nęci.
Choć woda w potoku w górę nie popłynie,
z plusa do minusa nawet i prąd płynie.
Choć człek taki mądry, dziwne ma motywy,
wiele jest na opak z jego perspektywy.
Wyobraźnia chora,
gdy instrukcje pisze
młody dla seniora.
Cudzym mózgiem trzeba myśleć,
jeśli on ma się domyślić.
Zalet wyobraźni także nie poznamy,
gdy obrazy świata wciskają nam w ramy.
Wadą wielu typów,
że dają się wciągać w tor stereotypów.
Więcej prawdy znamy,
jeśli nie myślimy stereotypami.
Gdy wyobraźni się nie docenia,
strach niewspółmierny do zagrożenia.
Wszystko kończy krach,
kiedy rozwagę
zastępuje strach.
Nurtu presja,
wyobraźni
to kompresja.
Gdzie nurt wali,
nie zakwitną
nenufary.
Ta sekcja nie ma numerowanych pozycji do trybu slajdów.